„Eko”, „zielony”, „neutralny dla klimatu”
– jeszcze niedawno były marketingową normą.

Dziś są ryzykiem prawnym.


 

Co robi UOKiK?

Od 2025 r. Prezes UOKiK:

  • prowadzi szereg postępowań dot. greenwashingu,
  • postawił zarzuty m.in. firmom z e-commerce, logistyki, retailu,
  • zapowiedział realne sankcje – do 10% obrotu.

 

W 2026 r. działania te przyspieszają, bo Polska wdraża unijną dyrektywę
Empowering Consumers for the Green Transition.


 

Co się zmienia od jesieni 2026?

Nowe przepisy:

  • zakazują ogólnych, nieudowodnionych haseł („eko”, „przyjazne planecie”),
  • wymagają konkretnych danych lub planów przy deklaracjach klimatycznych,\
  • zabraniają opierania „neutralności” wyłącznie na offsetach.


Nie dotyczy to tylko wielkich marek. Dotyczy każdej firmy komunikującej ESG.


Dlaczego MŚP są szczególnie narażone? Bo:

  • często „kopiują język” większych firm,
  • nie mają danych na poparcie haseł,
  • nieświadomie wchodzą w obszar ryzyka prawnego.


 

Dlaczego to ważne dla MŚP?

ESG w marketingu bez danych to dziś: większe ryzyko niż brak ESG w ogóle.

Uporządkowane, skromne komunikaty oparte na faktach są bezpieczniejsze niż ambitne slogany.

 

 


Źródła: